Patronat medialny | O nas | Kontakt

Koniak – wykwintny napój wśród alkoholi

2015-08-18 18:14, Ogólne

Dla przeciętnego mieszkańca kraju nad Wisłą, koniak jest znany raczej tylko z nazwy. Kojarzy się nam zwykle z bogactwem, z klasą, z dystyngowaniem, ze światem biznesu.

 

 

Nie jest to nieuzasadnione, gdyż trunek ten jest rzeczywiście szlachetny i wykwintny. Niemniej jednak nie jest też najdroższym napojem świata, dlatego w ramach prezentu lub jakiejś ważnej okazji można go spróbować. Co więcej, można w koniak także inwestować i bogacić się na tym.

Czym jest koniak

Zacznijmy jednak od pytania, czym właściwie jest koniak. Jego nazwa (cognac) nawiązuje do francuskiego miasta o tej samej nazwie znajdującego się w regionie Charente. Jeśli chodzi o sam gatunek, to koniak jest rodzajem wina. Podobnie jak whisky, koniak przechodzi podwójną destylację. W pierwszym etapie powstaje destylat zawierający około 28% alkoholu. Po redestylacji otrzymuje się bezbarwny napój już z zawartością ok 70% alkoholu. Po tej destylacji zaczyna się liczyć wiek koniaku. Aby trunek można było sprzedawać jako oryginalny koniak, musi leżakować przynajmniej 2 lata w specjalnych, dębowych beczkach z wyselekcjonowanego i sezonowanego drewna.

Leżakowanie

Koniak nabiera aromatu oraz wartości właśnie dzięki leżakowaniu. Musi się jednak ono odbywać w ściśle określonych warunkach. Jak już wspomniano, niezbędne są do tego beczki z dębu francuskiego z określonych rejonów Francji. Jej objętość musi mieścić się w granicach 270 a 450 litrów. Beczka chroni napój przed działaniem powietrza z zewnątrz, lecz nie jest w stanie wyeliminować jego przenikania przez niewielkie pory w drewnie. W ten sposób alkohol ulega bardzo powolnemu wyparowywaniu, dlatego po leżakowaniu objętość napoju jest widocznie mniejsza, niż przed leżakowaniem.

Kupażowanie

Kupażowanie, to sposób mieszania, łączenia ze sobą destylatów, które leżakowały w beczkach. Dopiero po odpowiednim ich połączeniu powstaje finalny produkt nazywany koniakiem. W każdej wytwórni koniaku musi być mistrz piwnicy, który odpowiada za cały proces kupażowania aż do zabutelkowania koniaku. To on dba o to, by sprzedawany trunek smakował zawsze w taki sam sposób, jak wszystkie inne, które opuściły tę wytwórnię. Z tego względu każdy produkowany dzisiaj koniak powinien, przynajmniej teoretycznie, smakować tak samo, jak produkowany 15 czy 20 lat wcześniej w tej samej wytwórni. Jest to bardzo ważne, jeśli chcemy zainwestować w koniaki. Wówczas musimy w szczególny sposób zwracać uwagę na wytwórnię, z którego pochodzi trunek. Porady udzieli między innymi firma Welath Soltions, która od lat zajmuje się inwestowaniem w różne alkohole.

Jak go podawać?

Ponieważ jest to alkohol typowo wytrawny, to warto go podać od razu po posiłku w temperaturze około 18-20 stopni Celsjusza. Ewentualnie można go podać przed posiłkiem na wzmocnienie apetytu. Znawcy twierdzą, że najlepszym kieliszkiem jest taki o kształcie zwężającego się ku górze tulipana. Dzięki temu skoncentrujemy jego aromat zanim się całkowicie rozwinie. Koniak powinniśmy pić powoli, bez pośpiechu, ciesząc się każdym łykiem. Mimo, iż coraz częściej podaje się go z innymi napojami lub nawet w postaci drinków, to głęboki smak koniaku można odnaleźć tylko i wyłącznie pijąc go bez żadnych dodatków.

Źródło: Monetary.pl

Monetary.pl

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze kometarzy. Skomentuj go.

Skomentuj artykuł

Dodaj odpowiedź

Pola oznaczone (gwiazdka) są obowiązkowe.

 
 
 

 

facebook